Cristiano Ronaldo znany jest ze swojej “obsesji” na punkcie zdrowego trybu życia i wielokrotnie powtarzał, że to intensywne ćwiczenia i dieta pozwalają mu wciąż grać na najwyższym poziomie. Każdego dnia zjada sześć małych posiłków, zawierających dużo owoców, warzyw, ryb lub kurczaka. Ronaldo ćwiczy przez trzy do czterech godzin, pięć dni w tygodniu i śpi przynajmniej 8 godzin dziennie. Ponadto pilnuje, aby jego dzieci także miały zdrowe nawyki i zabrania im m.in.
Jeden gest może być wart miliardy. Ronaldo i Pogba wywołali burzę
- Juventus sprzedał 520 tysięcy koszulek z podobizną Ronaldo o wartości ponad 60 milionów dolarów (53,1 mln euro) w pierwszych dniach jego gry we włoskim klubie.
- Popularność piłkarza przynosi także spore zyski klubom, w których gra.
- Dlatego nie zdziwię się, jeśli Coca-Cola puści tę sprawę mimo uszu, licząc na to że zachowanie CR7 będzie miało jedynie krótkotrwałe skutki.
- Wielu fanów drugi raz zastanowi się nad zakupem konkretnego napoju, jeżeli przypomni sobie, że ich idol stroni od tego typu żywności.
Coca-Cola jest jednym ze sponsorów Euro 2020, a to, co zrobił Ronaldo może źle wpłynąć na wizerunek i reklamę firmy. Ronaldo nie spodobała się stojąca na stolikach Coca-Cola. Jak tylko usiadł, przestawił dwie butelki słodkiego napoju na bok i podsunął sobie wodę.
Rafał Brzoska otwarcie o swoich planach. Chce wygrać przed sądem w precedensowej sprawie
Na przedmeczowej konferencji prasowej Cristiano Ronaldo odstawił butelki Coca-Coli i zaapelował o “picie wody”. Niektórzy twierdzą, że przez to koncern mógł stracić 4 mld dol. Po całej sytuacji od razu pojawiły się doniesienia o tym, że w wyniku zachowania Cristiano Ronaldo, koncern stracił miliardy dolarów.
Czy Coca-Cola naprawdę straciła miliardy?
Powszechną praktyką jest to, że produkty marki wspierającej imprezę pojawiają w ważnych momentach w widocznych miejscach. Od lat widzimy to chociażby na konferencjach prasowych piłkarzy, przed którymi nieprzypadkowo stoją butelki z napojami wyprodukowanymi właśnie przez sponsorów. Tak też było na briefingu z udziałem Cristiano Ronaldo, który miał odpowiadać na pytania dziennikarzy w towarzystwie dwóch butelek Coca-Coli. Popularność piłkarza przynosi także spore zyski klubom, w których gra. Juventus sprzedał 520 tysięcy koszulek z podobizną Ronaldo o wartości ponad 60 milionów dolarów (53,1 mln euro) w pierwszych dniach jego gry we włoskim klubie.
Mapa strony
- Coca-Cola wydała komunikat, w którym przypomniała, że jej sponsoring pomaga zorganizować turniej Euro 2020, jak i rozwijać różne dyscypliny sportu w całej Europie.
- Możliwa jest też zmiana podejścia do product placementu.
- Niewykluczone, że za kilka dni, czy tygodni sytuacja wróci do normy – ocenił Projekt Manager w Shark Agency.
- Marki od lat zabiegają o to, by promowały je światowe gwiazdy.
Coca-Cola od wielu lat jest sponsorem wielkich imprez sportowych, w tym roku jej logo pojawia się także na Euro 2020. W ramach umowy sponsorskiej Coca-Cola promuje kilka swoich marek, w tym napoje gazowane, produkty dla sportowców, wodę, kawę oraz napoje na bazie owoców, także w wersjach bez cukru. Po raz pierwszy koncern był sponsorem mistrzostw Europy w piłce nożnej w 1988 roku. Cristiano Ronaldo od lat znany jest z nie tylko ze znakomitej gry w piłkę nożną, ale i z promowania zdrowego stylu życia. Z biznesowego punktu widzenia taki wniosek nie jest oczywisty. Spadki na giełdzie zdarzają się bowiem z różnych innych powodów i nie ma podstaw, by myśleć, że to tylko gest Ronaldo spowodował przecenę walorów.
Były szef NATO: Europa musi działać, inaczej czeka nas “wojna bez końca”
Chociaż akcje Coca-Coli chwilowo rzeczywiście spadły, trudno jednak spodziewać się, że firma straci na tym finansowo w długofalowej perspektywie. Do niecodziennej sytuacji doszło na konferencji prasowej w trakcie trwającego turnieju Euro 2020. Podczas spotkania z dziennikarzami przed meczem z Węgrami, Cristiano Ronaldo odsunął z niesmakiem ze stolika dwie butelki Coca-Coli.
Ma również swój własny znak towarowy – CR7 – który obejmuje markową bieliznę, linię butów, zapachy i odzież dżinsową. Szacuje się, że stanowi to jedną czwartą jego rocznych dochodów. Zdaniem naszego rozmówcy, sam fakt, że Coca-Cola sponsoruje turniej, “nie czyni jej automatycznie produktem, który ma być bezkrytycznie akceptowany przez wszystkich uczestników turnieju”. Cristiano Ronaldo na konferencji przed meczem Portugalia-Węgry odłożył na bok ze stolika Coca-Colę i polecił pić wodę.
Jedno jest pewne – od Euro 2020 każdy reklamodawca dwa razy zastanowi się, zanim zdecyduje się uczynić Cristiano Ronaldo twarzą swojej kampanii reklamowej. Podczas konferencji prasowej drużyny Portugalii Cristiano Ronaldo odstawił na bok stojące przed nim butelki Coca-Coli i powiedział wszystkim, aby “pili wodę”. Na odpowiedź koncernu, który jest także sponsorem Euro 2020, nie trzeba było długo czekać. Coca-Cola wydała komunikat, w którym przypomniała, że jej sponsoring pomaga zorganizować turniej Euro 2020, jak i rozwijać różne dyscypliny sportu w całej Europie. Firma podkreśliła też, że zapewnia uczestnikom wydarzenia różne napoje, także wodę – każdy wybiera napój według swoich preferencji.
Szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp. Wyjątek stanowią sytuacje, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Choć szkody wynikające z takiego zachowania trudne są do wyliczenia, to słynące z szukania sensacji media hiszpańskie już to wiedzą. “Marca” zwróciła bowiem uwagę, że kurs akcji Coca-Coli na giełdzie spadł o 1,6 proc. A to przełożyło się na kapitalizację spółki niższą o ok. 4 mld dol.
Cristiano Ronaldo wzgardził Coca-Colą na konferencji prasowej. “Niezgoda na promowanie niezdrowego stylu życia”
Kiedy dziennikarze zapytali, dlaczego tak postąpił, odparł tylko “Pijcie wodę”. Od 2016 roku Ronaldo ma dożywotnią umowę z firmą Nike, która do tej pory wypłaciła mu 20 mln USD (17,7 mln euro). Portugalczyk reklamuje także szampony Clear, Herbalife i producenta farmaceutycznego Abbott.
Skutkować to może wycofywaniem się niektórych marek z rynku sponsoringu sportowego. Nie chce mi się wierzyć, że wraz z tym spadną oczekiwania finansowe zawodników. Jak powinna zachować się marka po niewymówionej wprost krytyce Cristiano Ronaldo? – Na miejscu marki nie odnosiłabym się do tej sytuacji w sposób aktywny – uważa Joanna Niemiec. – Jeśli sytuacja będzie eskalowała i przeniesie się na niwę klubową, możliwym efektem jest nieco inne podejście organizatorów rozgrywek do kwestii sponsorskich. Być może będą oni poszukiwali nieco innego rodzaju sponsorów i pójdą w kierunku produktów zdrowszych.
Możliwa jest też zmiana podejścia do product placementu. Niektórzy eksperci zwracają uwagę na fakt, iż klasyczny product placement jest już przestarzały. A więc zmienić się może myślenie o brexit talks update marketingu sportowym jako takim – zakończył Dariusz Wądrzyk. Ta z kolei wymaga konkretnych zachowań od federacji piłkarskich z danego kraju. A co za tym idzie, owe federacje zobowiązują piłkarzy do pojawiania się w otoczeniu produktów sponsorskich. Portugalczyk zagrał tymczasem zupełnie pod prąd i zrobił owemu produktowi antyreklamę.
Nie chodzi bowiem tylko o kurs akcji, ale też o potencjalny spadek sprzedaży ich produktów. Istnieje więc podstawa do tego, by domagać się jakiejś rekompensaty za poniesione straty. Nawet kilka miliardów dolarów może kosztować jeden gest popularnego piłkarza.